W relacjach pomiędzy Gminą Włocławek a Miastem Włocławek doszło do poważnego zwrotu. Wójt gminy – bez wcześniejszych uzgodnień z władzami miasta – wypowiedziała umowę dotyczącą obsługi terenów gminy przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
W praktyce oznacza to, że za trzy miesiące autobusy linii 8 i 13 będą kończyć kursy na granicach administracyjnych Włocławka, a mieszkańcy kilku miejscowości stracą bezpośrednie połączenie z miastem.
Uzasadnienie wójt: gmina stawia na linie KPTS
W przesłanym do miasta uzasadnieniu decyzji wójt wskazuje, że gmina zamierza zastąpić kursy MPK uruchomieniem nowych linii w ramach Kujawsko-Pomorskiego Transportu Samochodowego (KPTS). Ma to – według wójt – zapewnić mieszkańcom alternatywny sposób dotarcia do Włocławka.
Ostra odpowiedź miasta: tylko jeden przystanek KTPS we Włocławku
Prezydent Włocławka zareagował zdecydowanie i zapowiedział wprowadzenie rozwiązań ograniczających funkcjonowanie autobusów KPTS w mieście.
Jak podkreśla ratusz, autobusy KPTS będą mogły zatrzymywać się tylko na jednym przystanku w całym Włocławku – w Centrum Przesiadkowym przy ul. Okrzei.
Dalej, w głąb miasta, pasażerowie będą musieli przesiąść się do miejskiej komunikacji MPK. Oznacza to brak możliwości kontynuacji trasy KPTS przez Włocławek oraz koniec zatrzymywania się tych autobusów na dotychczasowych przystankach.
Wycofanie uchwały o przystankach
Prezydent poinformował również o wycofaniu procedowanej wcześniej uchwały:
„Uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie określenia przystanków komunikacyjnych będących własnością lub zarządzanych przez Gminę Miasto Włocławek, udostępnianych dla operatorów i przewoźników oraz w sprawie określenia warunków i zasad korzystania z tych obiektów”.
Wycofanie dokumentu oznacza, że nie zostaną wprowadzone rozwiązania ułatwiające korzystanie z miejskiej infrastruktury przystankowej przez przewoźników zewnętrznych, w tym KPTS.
Co czeka mieszkańców?
Jeśli strony nie osiągną porozumienia, pasażerów z gminy Włocławek czeka:
- przesiadka na granicy miasta po skróceniu linii 8 i 13,
- przesiadka na ul. Okrzei w przypadku korzystania z autobusów KPTS,
- konieczność korzystania z MPK w głąb miasta.
Miasto podkreśla, że decyzja wójt zapadła jednostronnie i bez konsultacji, a jej skutki dotkną przede wszystkim mieszkańców korzystających z komunikacji na co dzień.


To karygodne żeby w 21 wieku nie można było wygodnie dojechać że wsi do miasta.W moim przypadku z Nowej Wsi na Barską będę musiała jechać trzema autobasami.Koszt przejazdu też pewnie większy. Mieszkanka z Nowej Wsi.
Swięta prawda karygodne
Jednym słowem pani wójt zrobiła sobie samowolkę,nie informując nikogo i nie licząc się z ludźmi , ale co tam się będzie zwykłymi szarakami przejmować! Ważne, że ona […] w samochód wsadzi i pojedzie! Mam nadzieje,że madrzy ludzie to zapamamiętają i odwdzięczą się podczas wyborów.
Zwykłym ludziom nic się nie należy decydenci mają prestiżowe auta więc mają to gdzieś.
Święta prawda
Prawda to nie dopomyślenia 21 wieku
Prawda nikt się nie liczy że zwykłymi ludźmi pani wójt chyba jest tylko dla wybańców ,są pieniądze na imprezy a nie ma nic dla zwykłych ludzi.pozdrawiam panią wójt.
To co gmina robi z mieszkańcami to kpina. Mówią jedno robią drugie! Dla kogo to zmiany? Bo nie dla mieszkańców!
Cofnijmy się kilka lat w tył, do Nowej Wsi jeździły autobusy 13 co 10 min i 5 na Świętosław. Drogie władze cofacie się !!!!!!
Robicie wszystko pod siebie!!! No ale jak to w naszej gminie bywa, na układy nie ma rady.
To jest porażka ja sam korzystam z 13k na codzień kilka razy i podoba mi się że wygodnie mogę dojechać w te główne części miasta teraz będę musiał się przesiadać od wielu lat kursowały tu autobusy więc nie rozumiem skąd taka samowolka. To wpłynie nie tylko na mnie ale i na wielu ludzi bo w 13 zawsze czy to rano czy w późniejszych godzinach było ich dużo, tatalna porażka.