Podczas obrad Rady Miasta radni klubu PiS wyrazili obawy o przyszłość pomnika Armii Krajowej znajdującego się w Parku Łokietka. Samorządowcy dopytywali, czy planowane zmiany w tej części parku nie oznaczają ingerencji w sam monument upamiętniający żołnierzy AK.
Prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki uspokaja jednak, że pomnik pozostanie na swoim miejscu, a zmiany dotkną wyłącznie jego otoczenia. – Sama bryła pomnika nie będzie ruszana, zmieni się natomiast jego otoczenie – pod względem szaty roślinnej i możliwości organizacji uroczystości przy nim – wyjaśniał prezydent podczas dyskusji.
Symboliczny las brzozowy wokół monumentu
Jak tłumaczył prezydent, wokół pomnika ma powstać las brzozowy o symbolicznym charakterze. To rozwiązanie wynika bezpośrednio z projektu, który wygrał w konkursie architektonicznym na zagospodarowanie Parku Łokietka. Brzozy mają stać się naturalnym tłem dla monumentu i podkreślić jego rangę jako miejsca pamięci.
Jednocześnie ratusz zapewnia, że przestrzeń wokół pomnika zostanie tak ukształtowana, by możliwe było godne organizowanie uroczystości patriotycznych – z miejscem na poczty sztandarowe, znicze, kwiaty oraz zbierających się mieszkańców.
Kostka zniknie, ale pomnik pozostaje
Najwięcej wątpliwości radnych PiS wzbudziła informacja o rozbiórce obecnej nawierzchni wokół monumentu. – Sama bryła pomnika zostaje w tym miejscu, jednak kostka, która go otacza, zostanie rozebrana i stąd prawdopodobnie wystąpiło to niedopowiedzenie – mówił Krzysztof Kukucki.
Z wypowiedzi prezydenta wynika, że właśnie plan demontażu kostki mógł zostać błędnie odczytany jako zamiar przeniesienia lub modyfikacji samego pomnika. Ratusz podkreśla, że takiego zamiaru nie ma – zmienia się aranżacja przestrzeni, nie forma upamiętnienia Armii Krajowej.


Dodaj komentarz
Podpis i treść — szybko i prosto.