Kierowcy korzystający z ronda przy zaporze na Wiśle muszą przygotować się na utrudnienia. We wtorek, 23 grudnia, ma rozpocząć się rekonstrukcja nawierzchni ronda – jednego z ważniejszych punktów komunikacyjnych w tej części miasta.
Prace obejmą odcinek o długości około 115 metrów na skrzyżowaniu ulic: Płockiej, al. ks. Jerzego Popiełuszki oraz al. Kazimierza Wielkiego. To miejsce, które w godzinach szczytu potrafi się mocno „zakorkować”, dlatego nawet krótkie roboty mogą być odczuwalne dla wielu kierowców.
Co dokładnie będzie robione?
Zakres robót jest typowo „nawierzchniowy”, ale kompleksowy. W planie jest:
- sfrezowanie istniejącej nawierzchni,
- wykonanie nowej nawierzchni z masy mineralno-asfaltowej – ułożonej w dwóch warstwach,
- a na koniec odtworzenie oznakowania poziomego.
W praktyce oznacza to, że jezdnia w obrębie ronda dostanie nowe „poszycie”, a linie i znaki na asfalcie zostaną namalowane od nowa.
Ruch wahadłowy i możliwe spowolnienia
Roboty mają być prowadzone pod ruchem wahadłowym. To dobra wiadomość w tym sensie, że rondo nie ma zostać całkowicie zamknięte, ale trzeba liczyć się z tym, że przejazd będzie wolniejszy – szczególnie wtedy, gdy prace wejdą w najbardziej newralgiczne fragmenty skrzyżowania.
Jeśli możesz, warto w tych dniach:
- wyjechać kilka minut wcześniej,
- rozważyć alternatywną trasę,
- zachować czujność, bo w rejonie robót pojawi się tymczasowe oznakowanie.
Do kiedy potrwa remont?
Zgodnie z planem zakończenie zadania ma nastąpić do 31 grudnia. Jeśli harmonogram się utrzyma, utrudnienia powinny potrwać tylko kilka dni, ale wszystko będzie zależało od warunków pogodowych i tempa prac.


