Najpierw przez kilka tygodni pełnił obowiązki, teraz obejmuje funkcję w pełnym zakresie. Lek. Jakub Wojtaczka został nowym Zastępcą Dyrektora ds. Lecznictwa w szpitalu.
To stanowisko, choć na co dzień „niewidoczne” dla pacjentów, ma ogromne znaczenie dla tego, jak działa placówka od środka – od organizacji pracy oddziałów, przez standardy leczenia, po rozwój procedur i współpracę zespołów medycznych. W praktyce: ma pomagać w tym, by system działał sprawniej, a medycyna w szpitalu trzymała wysoki poziom.
Doświadczenie z miejsc, gdzie liczą się sekundy
Lek. Jakub Wojtaczka jest absolwentem Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy oraz specjalistą anestezjologii i intensywnej terapii. To dziedzina, w której decyzje podejmuje się często w sytuacjach granicznych – przy pacjentach w stanach zagrożenia życia, w trakcie ciężkich powikłań czy wtedy, gdy organizm potrzebuje natychmiastowego wsparcia.
Szpital podkreśla, że nowy zastępca dyrektora ma bogate doświadczenie kliniczne właśnie w pracy z pacjentami w najcięższych stanach, a także w nowoczesnych metodach wspomagania funkcji narządów.
Kierunek: nowoczesne terapie i szkolenia
Zawodowo lekarz szczególnie interesuje się terapiami pozaustrojowymi oraz anestezją regionalną. Jak przekazano, stale rozwija swoje kompetencje, biorąc udział w szkoleniach i kursach – co w medycynie intensywnej jest nie tyle dodatkiem, co codzienną koniecznością, bo metody leczenia i standardy zmieniają się bardzo szybko.
Władze placówki zapowiadają, że jego wiedza i zaangażowanie mają być ważnym wsparciem dla dalszego rozwoju lecznictwa w szpitalu.
Po dyżurze… góry
W tej informacji jest też drugi, bardziej ludzki wątek. Prywatnie lek. Jakub Wojtaczka jest pasjonatem górskich wypraw. W ubiegłym roku zdobył Kilimandżaro, a w tym planuje wyprawę do Nepalu. Trudno o lepszą metaforę tej specjalizacji: determinacja, przygotowanie i opanowanie – bo w górach, podobnie jak na intensywnej terapii, nie ma miejsca na przypadek.
Nowe obowiązki w dyrekcji to dla szpitala ważna zmiana organizacyjna. Dla pacjentów najistotniejsze jest jedno: by przekładała się na jeszcze lepszą jakość leczenia, sprawniejsze działanie oddziałów i mocniejsze wsparcie personelu medycznego.


