Trudna akcja na zamarzniętej Wiśle. Ratownicy WOPR uratowali rannego łabędzia
Nietypowa, ale wymagająca interwencja ratowników WOPR we Włocławku. Tym razem na zamarzniętej Wiśle pomoc potrzebna była nie człowiekowi, a dzikiemu ptakowi.
Do zdarzenia doszło nieopodal zapory na Wiśle. Na skutej lodem tafli znajdował się łabędź ze złamanym skrzydłem, który nie był w stanie samodzielnie się poruszać ani dostać do brzegu. Zwierzę było uwięzione na lodzie.
Na miejsce ruszyli ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Włocławka. Tego typu działania zawsze wiążą się z dużym ryzykiem — lód w rejonie zapory bywa szczególnie niebezpieczny, a warunki na rzece są trudne do przewidzenia.
Dzięki doświadczeniu i odpowiedniemu przygotowaniu ratownikom udało się bezpiecznie dotrzeć do rannego ptaka i przetransportować go na brzeg. Łabędź został zabezpieczony i przekazany pod opiekę weterynarza, który zajmie się jego leczeniem i dalszą rehabilitacją.
To kolejny przykład na to, że ratownicy WOPR pomagają nie tylko ludziom. Zimą coraz częściej angażują się również w ratowanie dzikich zwierząt, które wpadają w tarapaty na zamarzniętych akwenach.