Radni Włocławka chcą, by rok 2026 został oficjalnie ogłoszony Rokiem Tadeusza Reichsteina – urodzonego w naszym mieście laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Pomysł ma być symbolicznym ukłonem w stronę naukowca, którego prace współtworzyły fundament współczesnego leczenia wielu schorzeń, a przede wszystkim – stały się przełomem w terapii chorób reumatycznych.
W przygotowanym uzasadnieniu podkreślono, że inicjatywa ma związek z okrągłą, 30. rocznicą śmierci profesora. Reichstein zmarł 1 sierpnia 1996 roku w Bazylei, a więc rok 2026 jest naturalnym momentem, by przypomnieć mieszkańcom, że postać światowego formatu ma swoje korzenie właśnie we Włocławku.
To nie tylko „kolejna rocznica w kalendarzu”. W projekcie pojawia się mocny akcent – hołd dla człowieka, dzięki któremu „uratowano bądź przedłużono życie milionom ludzi na świecie”. Takie sformułowanie nie jest przesadą: odkrycia dotyczące hormonów kory nadnerczy i ich zastosowań w medycynie na dekady zmieniły praktykę kliniczną, a pojęcie „kortyzon/cortison” weszło na stałe do języka medycznego i popularnonaukowego.
Kiedy decyzja?
Sprawa ma trafić pod obrady podczas najbliższej sesji Rady Miasta Włocławek, zaplanowanej na 30 grudnia 2025 roku (godz. 9:00). Jeśli większość radnych poprze uchwałę, miasto wejdzie w 2026 rok z oficjalnym patronem, który – choć pracował na uczelniach i w laboratoriach poza Polską – zawsze był łączony z miejscem urodzenia.
Kim był Tadeusz Reichstein i dlaczego jego nazwisko ma taką wagę?
Tadeusz Reichstein urodził się 20 lipca 1897 roku we Włocławku. Później związał swoją karierę naukową ze Szwajcarią – był m.in. profesorem Uniwersytetu w Bazylei. Dla Włocławka ważne jest również to, że jest on Honorowym Obywatelem naszego miasta.
Najgłośniejszy rozdział jego dorobku to prace nad hormonami kory nadnerczy. Właśnie za odkrycia dotyczące tych hormonów – ich budowy i działania biologicznego – w 1950 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny otrzymali wspólnie trzej uczeni: Tadeusz Reichstein, amerykański biochemik Edward C. Kendall oraz lekarz Philip S. Hench z Kliniki Mayo.
W praktyce medycznej efektem tej pracy stało się m.in. opracowanie i rozwój terapii z użyciem kortyzonu. Jak przypominają materiały noblowskie, przygotowane na bazie odkryć Reichsteina i Kendalla preparaty – rozwijane następnie wraz z zespołem Hencha – zaczęto pod koniec lat 40. wykorzystywać w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów i innych stanów zapalnych. Dla pacjentów był to przełom: w czasie, gdy medycyna nie dysponowała jeszcze dzisiejszym arsenałem leków biologicznych, skuteczna terapia przeciwzapalna potrafiła diametralnie zmienić jakość życia.
Materiały biograficzne zwracają uwagę, że hormon uzyskany przez naukowców okazał się „rewelacją medyczną” w leczeniu chorób reumatycznych, a Reichstein w 1947 roku współpracował przy uzyskaniu hormonu w ramach badań rozwijanych przez zespół Kendalla.
Co istotne, Reichstein miał na koncie również inne osiągnięcia m.in. jego prace związane z syntezą kwasu askorbinowego (witaminy C) oraz badania nad hormonami, w ramach których wyizolowano m.in. kortyzon.
„Rok Reichsteina” – co to może oznaczać dla miasta?
Jeśli uchwała przejdzie, ogłoszenie Roku Tadeusza Reichsteina będzie przede wszystkim sygnałem: Włocławek chce przypominać o swoich postaciach w sposób nowoczesny i ambitny – nie tylko poprzez tablicę pamiątkową czy nazwisko w podręczniku, ale też przez działania, które realnie trafią do mieszkańców.
W praktyce takie „patronackie” lata często przekładają się na cykl wydarzeń: lekcje i warsztaty dla szkół, wykłady popularnonaukowe, konkursy tematyczne, wystawy, spotkania z naukowcami czy akcje miejskie łączące historię z teraźniejszością. Reichstein jest tu wdzięcznym bohaterem – bo jego historia pozwala opowiedzieć jednocześnie o Włocławku, o karierze naukowej na światowym poziomie i o tym, jak bardzo nauka wpływa na codzienne życie ludzi (czasem nawet wtedy, gdy nie znamy nazwiska badacza, który stoi za przełomem).
Nie bez znaczenia jest też edukacyjny potencjał całego pomysłu. „Rok Reichsteina” może być okazją, by w prosty sposób wytłumaczyć młodszym mieszkańcom, czym są hormony, jak działają leki przeciwzapalne, skąd wzięła się współczesna farmakologia – i dlaczego Nagroda Nobla to nie tylko „medal i sława”, ale nierzadko punkt zwrotny dla milionów pacjentów na całym świecie.
Co dalej?
Teraz wszystko zależy od decyzji radnych podczas sesji zaplanowanej pod koniec grudnia. Jeśli uchwała zostanie przyjęta, kolejnym krokiem będzie zapewne wypełnienie jej treścią – czyli odpowiedź na pytanie: jak Włocławek chce opowiadać o Reichsteinie w 2026 roku i jak włączyć w to szkoły, instytucje kultury oraz samych mieszkańców.
Jedno jest pewne: nazwisko włocławskiego noblisty to gotowy materiał na miejską historię, która brzmi światowo – i która może wybrzmieć mocno właśnie tu, nad Wisłą.


Dodaj komentarz
Podpis i treść — szybko i prosto.