We Włocławku pojawił się pomysł, który po prostu chwyta za serce. W 2026 roku każde dziecko urodzone w naszym mieście ma zostać powitane małą, ale wyjątkową niespodzianką. Nie kolejnym „gadżetem”, który po chwili ląduje w szufladzie, tylko czymś praktycznym i jednocześnie bardzo włocławskim – body dla noworodka z oryginalnym wzorem nawiązującym do tradycji fajansu.
To miły gest już na samym starcie życia. Rodzice, jeszcze w tym całym wirze pierwszych dni – emocji, wzruszeń i nieprzespanych nocy – dostaną coś, co będzie symbolicznym „witamy w domu”. Takim małym sygnałem, że miasto pamięta o swoich najmłodszych mieszkańcach. I że Włocławek potrafi świętować narodziny w swoim stylu – pod kobaltowym niebem i z fajansowym akcentem.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wzór nie został wzięty z przypadku. Grafika ma swoje korzenie w prawdziwej historii miasta. Została zaczerpnięta z talerza „Galicja” o numerze katalogowym 7318628 – dekoracji stosowanej kiedyś przez Fabryki Fajansu we Włocławku. Dziś takie skarby są zachowane w katalogach dekoracji i form, które znajdują się w Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej. Czyli to nie jest „ładny obrazek”, tylko kawałek lokalnej tradycji przeniesiony na coś, co będzie towarzyszyć dziecku od pierwszych chwil.
W praktyce to może być też piękna pamiątka. Za kilka lat rodzice wyciągną takie body z pudełka i od razu wrócą wspomnieniami do pierwszych dni: do porodówki, do pierwszego spaceru, do emocji, których nie da się opisać. A do tego zostanie jeszcze jedna myśl: „to było z Włocławka”. Nasze. Stąd.
Jeśli ta inicjatywa wejdzie w życie tak, jak jest zapowiadana, może stać się czymś więcej niż jednorazowym upominkiem. Może być ciepłym, corocznym zwyczajem – małym rytuałem powitania nowych włocławian i nowych włocławianek, którzy dopiero zaczynają swoją historię.


