Anwil gonił Legię do końca. Szansa na zwycięstwo przepadła po stracie

Anwil Włocławek przegrał z Legią Warszawa 72:73. Włocławianie odrobili niemal całą stratę i mieli szansę na zwycięstwo, ale w decydującym momencie piłkę stracił Deon Edwin.

Anwil Włocławek - Czarni SłupskAnwil Włocławek - Czarni Słupsk
Źródło zdjęć: © terazwloclawek.pl | terazwloclawek.pl
Redakcja portalu Teraz Włocławek

Pierwsze punkty piątkowego spotkania, rozegranego 16 października, zdobyli Sam Hines i Lennard Freeman. Później jednak inicjatywę przejęła Legia. Gospodarze odpowiedzieli serią 13:0, a w ich ataku wyróżniał się Zach Freemantle. Anwil próbował zmniejszać straty rzutami z dystansu Hinesa i Szymona Wójcika. Pierwszą kwartę zakończył z pięcioma punktami straty — 14:19.

Legia utrzymywała przewagę

W drugiej kwarcie włocławianie nadal musieli gonić rywali. Punkty Argustera Danielsa pozwalały Legii kontrolować sytuację, a po trójce Kuby Piśli różnica wzrosła do dziesięciu punktów.

Anwil odpowiadał za sprawą Hansa Vanwijna, Wójcika i aktywnego Manu Lecomte’a. To jednak nie wystarczało, żeby dogonić gospodarzy. W warszawskim zespole skuteczny był Gyorgy Goloman, z dystansu trafiał Kristers Zoriks i do przerwy Legia prowadziła 46:37.

Trzecia kwarta również nie przyniosła przełomu. Daniels, Goloman i Mathieu Wojciechowski pomagali gospodarzom utrzymywać prowadzenie. Po stronie Anwilu straty zmniejszali Freeman i Wójcik, ale przed ostatnią częścią meczu zespół Vedrana Bosnicia wciąż przegrywał — 49:57.

Włocławianie wrócili do gry

W czwartej kwarcie Anwil zdobył siedem punktów z rzędu. Po akcji Bartosza Łazarskiego tracił do Legii już tylko dwa punkty i znów miał szansę na odwrócenie losów spotkania.

Gospodarze odpowiedzieli jednak trafieniami Freemantle’a i Wojciechowskiego, a po kolejnych punktach Danielsa ich przewaga wynosiła siedem punktów. Włocławianie jeszcze raz ruszyli w pogoń. Vanwijn i Lecomte zmniejszyli różnicę do dwóch punktów, a następna skuteczna akcja Belga sprawiła, że Anwil przegrywał już tylko jednym.

Goście mieli piłkę i szansę na zwycięstwo. W decydującym momencie stratę popełnił Deon Edwin, a Legia utrzymała prowadzenie i wygrała 73:72.

Najskuteczniejszy w Anwilu był Sam Hines, który zdobył 18 punktów, zebrał trzy piłki i zanotował dwie asysty. Wśród gospodarzy wyróżnił się Arguster Daniels — autor 22 punktów, siedmiu zbiórek i czterech asyst.

Wybrane dla Ciebie