Hans Vanwijn od początku trafiał z dystansu i pomagał Anwilowi utrzymywać się blisko rywali. Po stronie Donaru odpowiadali Aleksandre Merkviladze i Bryan Antoine. Z czasem do punktowania włączyli się Sam Hines oraz Mateusz Szlachetka. Trafienie Szlachetki na koniec pierwszej kwarty dało gospodarzom prowadzenie 27:23.
Anwil odskoczył po przerwie
W drugiej kwarcie obu zespołom trudniej przychodziło zdobywanie punktów. Strzelecki impas przełamał Vanwijn, trafiając za trzy. Donar wciąż pozostawał jednak w grze, między innymi dzięki Jalenowi DeLoachowi. Anwil utrzymał przewagę, a po akcji Manu Lecomte’a schodził na przerwę przy wyniku 46:38.
Po zmianie stron dobrze prezentował się Hines. Później, po zagraniu Adama Brenka, przewaga zespołu Vedrana Bosnicia wzrosła do 14 punktów. Goście nie pozwolili jednak włocławianom spokojnie dokończyć meczu. Siem Uijtendaal, Merkviladze i Oshean Brathwaite trafiali z dystansu, zmniejszając stratę. Po trzech kwartach Anwil prowadził 72:63.
Remis w czwartej kwarcie i mocna odpowiedź
Najwięcej emocji przyniosła ostatnia część spotkania. Dwie trójki Kevona Godwina pozwoliły Donarowi doprowadzić do remisu. W tym momencie inicjatywę ponownie przejęli Vanwijn, Lecomte i Hines. Anwil zdobył 15 punktów z rzędu, nie pozwalając rywalom odpowiedzieć, i rozstrzygnął mecz na swoją korzyść.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Rottweilerów był Sam Hines, który zdobył 28 punktów. Hans Vanwijn dołożył 27. W zespole z Groningen najwięcej punktów rzucił Aleksandre Merkviladze – 19.
Twórca i redaktor portalu Teraz Włocławek (wcześniej Kulturalny Włocławek). Od ponad 18 lat działa w mediach, a jego materiały koncentrują się na Włocławku: kulturze, wydarzeniach, inicjatywach miejskich i sprawach mieszkańców.