Sprawa dotyczy zdarzenia z 17 stycznia 2026 roku. W jednym z mieszkań we Włocławku miało dojść do ataku na Andrzeja J. Jak wynika z ustaleń śledczych, Henryk N. zadał mu uderzenie nożem w lewe ramię.
Cios spowodował ranę cięto-kłutą, uszkodzenie tętnicy ramiennej oraz rozerwanie lewej żyły ramiennej. Obrażenia były na tyle poważne, że – według prokuratury – stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu pokrzywdzonego.
Śledczy uznali, że 74-latek działał z bezpośrednim zamiarem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna został oskarżony o czyn z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego.
Akt oskarżenia został przesłany 26 sierpnia 2026 roku przez Prokuraturę Rejonową we Włocławku do miejscowego Sądu Okręgowego. To właśnie przed tym sądem będzie toczył się proces i zostaną ocenione dowody zgromadzone podczas postępowania przygotowawczego.
Henryk N. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Złożył jednak wyjaśnienia, których szczegółów prokuratura nie ujawniła. Z przekazanych informacji wynika również, że mieszkaniec Włocławka nie był wcześniej karany sądownie.
Na czas postępowania wobec oskarżonego zastosowano tymczasowe aresztowanie. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
O winie 74-latka oraz ewentualnym wymiarze kary zdecyduje Sąd Okręgowy we Włocławku.