Rozmowy o Siarzewie we Włocławku. Wiceminister spotkał się z samorządowcami

Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski przyjechał dziś do Włocławka na rozmowy o Siarzewie. Władze miasta chcą budowy stopnia. Kiedy ruszą prace, nadal nie wiadomo.

Włocławek walczy o drugi stopień wodny na WiśleWłocławek walczy o drugi stopień wodny na Wiśle
Źródło zdjęć: © terazwloclawek.pl | terazwloclawek.pl
Mariusz Frydrych

Podczas wizyty 1 października Koperski spotkał się z władzami miasta i samorządowcami z regionu. Po tych rozmowach prezydent Krzysztof Kukucki mówił na briefingu prasowym, że lokalne samorządy nadal zgodnie opowiadają się za budową kolejnego stopnia na Wiśle.

Zdaniem prezydenta za poparciem dla Siarzewa stoją przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców i dostęp do wody.

To nie jest kwestia widzimisię, tego, że my chcemy mieć więcej wody we Włocławku, że chcemy mieć kolejny zbiornik wodny, tylko bezpieczeństwa tak naprawdę setek tysięcy mieszkanek i mieszkańców regionu włocławskiego

Krzysztof Kukucki
prezydent Włocławka

Prezydent zwrócił też uwagę na suszę na Kujawach i potrzeby tutejszego rolnictwa.


– Kujawy są spichlerzem Polski, tutaj ta produkcja rolna jest bardzo duża, ale do produkcji rolnej potrzeba wody – mówił.


Kukucki apelował, by przy tej inwestycji politycy współpracowali ponad podziałami. Jak podkreślał, samorządowcy czekają na jej realizację.

Chodzi także o Anwil

Jarosław Zdanowski, zastępca prezydenta Włocławka, przypomniał o Anwilu. Zakłady korzystają z wody z Wisły w procesach produkcyjnych. Według Zdanowskiego dostęp do niej ma znaczenie dla ich bezpiecznej pracy, a także dla kolejnych inwestycji w mieście.

Wspomniał również o przyszłych potrzebach energetyki i wodzie do chłodzenia małych reaktorów jądrowych, czyli SMR-ów.

– Stąd też budowa tego stopnia wodnego to także ten element gospodarczy, który pozwoli rozwijać gospodarkę też naszemu miastu. I o tym też nie należy zapominać – powiedział.

Zdanowski opowiedział się też za budową kolejnych stopni na całej Wiśle.

Ile miałoby kosztować Siarzewo?

W rządowym programie "Zagospodarowanie Dolnej Wisły", przyjętym w 2023 roku, zapisano koszt 7 mld 556 mln 400 tys. zł. To kwota na budowę stopnia wraz z elektrownią, śluzami i infrastrukturą towarzyszącą.

Wyższy szacunek podały Wody Polskie w oświadczeniu z 30 grudnia 2024 roku. Przywołana w nim analiza finansowa z 2022 roku wyceniała przygotowanie i realizację inwestycji na 9,51 mld zł brutto. Różnica w stosunku do programu rządowego wynosi więc blisko 2 mld zł.

O pieniądzach mówił również senator Stanisław Pawlak. Przypomniał, że środki na zadanie uwzględniano w budżetach na 2025 i 2026 rok. Poinformował też o złożeniu wniosku, by zapewnić finansowanie na rok 2027.

Wody Polskie szykują skargę do NSA

Budowa wciąż czeka na rozstrzygnięcie sporu o decyzję środowiskową. RDOŚ w Bydgoszczy wydał ją 29 grudnia 2017 roku. Siedem lat później, 23 grudnia 2024 roku, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił tę decyzję i odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań inwestycji.

Piotr Kowalski, pełniący obowiązki dyrektora RZGW w Gdańsku, poinformował, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał w mocy decyzję GDOŚ. Wody Polskie czekają teraz na pisemne uzasadnienie wyroku, by skierować sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– Chcemy złożyć kasację od tego wyroku – zapowiedział Kowalski.

Dyrektor przekonywał, że rozpoczynanie całej procedury od nowa oznaczałoby kolejne lata przygotowywania dokumentacji. Jego zdaniem dodatkowe badania i aktualizacje można przeprowadzić także na późniejszych etapach.

Zastrzeżenia GDOŚ dotyczyły także innych spraw. Jak wynika z oświadczenia Wód Polskich, urząd kwestionował również analizę wariantów, ocenę wpływu na siedliska i działania, które miały zrekompensować szkody w przyrodzie.

Koperski zapowiada rozmowy wszystkich stron

Wiceminister zapewniał, że rząd chce kontynuować przygotowania do inwestycji na Wiśle. Zwracał przy tym uwagę na konieczność przestrzegania prawa.

– Muszą być one dobrze przygotowane i muszą być realizowane z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawnych – zaznaczył, mówiąc o kolejnych inwestycjach.

Gdy Wody Polskie otrzymają uzasadnienie wyroku, ma odbyć się spotkanie z samorządowcami oraz przedstawicielami instytucji odpowiedzialnych za inwestycje i ochronę środowiska. Koperski wymienił trzy możliwe miejsca: Włocławek, Bydgoszcz i Ciechocinek. Uczestnicy mają ustalić, co dalej z Siarzewem.

Na datę rozpoczęcia budowy trzeba jeszcze poczekać. Dziś padły zapowiedzi kolejnych rozmów i działań przed sądem.

Włocławska zapora w dobrym stanie

Koperski przekazał też, że stan techniczny stopnia wodnego we Włocławku jest dobry. Piotr Feliniak, dyrektor Zarządu Zlewni we Włocławku, wyjaśnił, że obiekt jest na bieżąco kontrolowany przez system wykorzystujący kilkaset czujników.

Na pytanie, czy ich odczyty niepokoją, odpowiedział krótko: "Nie".

Feliniak tłumaczył, że nowy stopień w Siarzewie ułatwiłby utrzymanie włocławskiego obiektu. Zapewniłby mu hydrauliczne podparcie, czyli odpowiedni poziom wody poniżej zapory. Obecnie tę funkcję pełni niedawno wyremontowany próg podpiętrzający.

Wybrane dla Ciebie