Do kradzieży doszło 17 sierpnia, tuż przed zamknięciem salonu jubilerskiego znajdującego się w jednym z bydgoskich centrów handlowych. Około godz. 20.50 sprawca wykorzystał nieuwagę pracowników, zabrał kilka pojemników ze złotą biżuterią i uciekł.
Z salonu zniknęło łącznie 139 pierścionków oraz sygnetów. Wartość skradzionej biżuterii oszacowano na niemal 160 tys. zł.
Trop doprowadził do mieszkańca Włocławka
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy oraz komisariatu na Szwederowie. Zebrane przez kryminalnych informacje wskazywały, że z kradzieżą może mieć związek 31-letni mieszkaniec Włocławka.
Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę, 30 sierpnia, w jednym z mieszkań na bydgoskich Bartodziejach. Jak informuje policja, był zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.
31-latek w kwietniu tego roku zakończył odbywanie kilkuletniej kary za podobne przestępstwa. Zarzut szczególnie zuchwałej kradzieży usłyszał więc w warunkach recydywy.
Na wniosek policji i prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności.