42-latek przewrócił się na hulajnodze. Jechał bez kasku, trafił do szpitala
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek (19 marca) w Osięcinach. 42-letni mężczyzna, poruszający się hulajnogą elektryczną, stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na jezdnię. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.
Do zdarzenia doszło około godziny 17:30 na ulicy Wyszyńskiego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, mężczyzna jechał hulajnogą elektryczną, kiedy nagle utracił kontrolę nad jednośladem. Choć był trzeźwy, nie miał na sobie kasku ochronnego, co mogło mieć wpływ na skutki upadku.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Poszkodowany trafił do szpitala, a mundurowi prowadzą obecnie czynności wyjaśniające, które mają ustalić dokładne przyczyny i przebieg zdarzenia.
Hulajnogi coraz popularniejsze – policja przypomina zasady
Funkcjonariusze podkreślają, że wraz z rosnącą popularnością hulajnóg elektrycznych, rośnie też liczba zdarzeń z ich udziałem. Dlatego przypominają najważniejsze przepisy i zasady bezpieczeństwa.
Z hulajnogi elektrycznej mogą korzystać:
- osoby w wieku 13–18 lat – posiadające kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T,
- osoby powyżej 18 roku życia – bez dodatkowych uprawnień,
- dzieci do 13 roku życia – wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłych.
Kierujący hulajnogą powinien przede wszystkim korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. W przypadku ich braku dopuszczalna jest jazda jezdnią (do 30 km/h) lub wyjątkowo chodnikiem – z zachowaniem szczególnej ostrożności i pierwszeństwa dla pieszych.
Tego robić nie wolno
Policjanci przypominają również o najważniejszych zakazach. Zabronione jest m.in.:
- prowadzenie hulajnogi pod wpływem alkoholu lub środków odurzających,
- przewożenie pasażerów, zwierząt czy ładunków,
- jazda bez trzymania kierownicy jedną ręką,
- czepianie się innych pojazdów,
- jazda obok innego uczestnika ruchu na jezdni.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i ostrożność. Nawet z pozoru niegroźna przejażdżka może zakończyć się poważnymi konsekwencjami – szczególnie wtedy, gdy zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.