2500 zł mandatu za jazdę rowerem po alkoholu. Policja zatrzymała pięciu cyklistów
Pięciu rowerzystów zatrzymanych przez włocławskich policjantów w ciągu zaledwie trzech dni jechało pod wpływem alkoholu.
Włocławscy policjanci podczas codziennej służby kontrolują nie tylko kierowców samochodów, ale także rowerzystów. To właśnie oni, jako niechronieni uczestnicy ruchu, w razie upadku lub zderzenia są szczególnie narażeni na poważne obrażenia. Tym bardziej niepokojące są wyniki ostatnich kontroli.
W dniach 26–28 maja 2026 roku funkcjonariusze ujawnili na drogach powiatu włocławskiego pięciu rowerzystów, którzy wsiedli na jednoślady po alkoholu. Wszyscy mieli w organizmie dużo ponad 0,5 promila, czyli znajdowali się w stanie nietrzeźwości.
Najbardziej skrajny przypadek odnotowano w Lubrańcu. Zatrzymany tam 42-latek miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Mimo takiego wyniku zdecydował się jechać rowerem po drodze publicznej.
Każdy z pięciu rowerzystów został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych. Policja przypomina, że alkohol znacząco obniża koncentrację, spowalnia reakcję i zaburza ocenę sytuacji na drodze.
W powiecie włocławskim rower to dla wielu osób codzienny środek transportu, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na drogach łączących wsie z gminnymi centrami. Problem zaczyna się wtedy, gdy na drogę wyjeżdża osoba po alkoholu. Taki rowerzysta stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla kierowców, pieszych i innych cyklistów.
Policjanci zapowiadają, że kontrole trzeźwości będą kontynuowane. Mundurowi apelują o rozsądek i przypominają: po alkoholu nie wolno siadać ani za kierownicą samochodu, ani na rowerze.