Od pierwszych utworów parkiet zaczął żyć – było sporo energii, uśmiechów i ludzi, którzy przyszli po prostu dobrze się bawić.
Skolim szybko złapał kontakt z publiką, zachęcając do wspólnej zabawy i reagując na to, co działo się pod sceną. Największe hity spotykały się z najlepszym odbiorem – to właśnie wtedy było najgłośniej.
Zobaczcie, jak wyglądał ten wieczór w Klubie Żar – przygotowaliśmy dla Was fotorelację!