Anwil Włocławek ma kolejnego zawodnika
Anwil Włocławek kontynuuje budowę składu na sezon 2026/27. Do drużyny prowadzonej przez Vedrana Bosnicia dołącza Mateusz Szlachetka, który ostatni sezon spędził w Arriva LOTTO Twardych Piernikach Toruń.
To trzeci gracz, który przed nowymi rozgrywkami podpisał kontrakt z Rottweilerami, i piąty zawodnik w aktualnie kompletowanym składzie włocławskiego zespołu.
Szlachetka ma 196 cm wzrostu i może grać zarówno jako rozgrywający, jak i rzucający obrońca. W polskiej ekstraklasie debiutował już w 2018 roku, mając 19 lat. Od tego czasu rozegrał osiem sezonów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Doświadczenie z PLK i gry międzynarodowej
Nowy zawodnik Anwilu występował m.in. w GTK Gliwice, Śląsku Wrocław, Treflu Sopot, Dzikach Warszawa i Twardych Piernikach Toruń. Największy sukces w krajowych rozgrywkach osiągnął ze Śląskiem Wrocław, z którym w sezonie 2020/21 zdobył brązowy medal mistrzostw Polski.
W poprzednim sezonie w Toruniu Szlachetka rozegrał 30 meczów. Średnio spędzał na parkiecie 20,7 minuty, zdobywał 6,2 punktu, 2,3 zbiórki i 1,8 asysty.
Choć nie jest zawodnikiem kojarzonym wyłącznie z rzutem za trzy punkty, jego statystyki z ostatnich lat pokazują solidną skuteczność z dystansu. W GTK trafiał 38 procent prób, w Dzikach Warszawa notował sezony na poziomie 46 i 34 procent, a w Toruniu zakończył rozgrywki ze skutecznością 38 procent zza łuku.
Dobre mecze przeciwko mocnym rywalom
Najlepsze występy w poprzednim sezonie Szlachetka zanotował w marcu i kwietniu. W jednym ze spotkań zdobył 22 punkty przeciwko późniejszemu wicemistrzowi Polski, a kilka kolejek później rzucił 20 punktów swojemu byłemu klubowi ze Śląska Wrocław.
W obu tych meczach trafił łącznie 8 z 9 rzutów z gry. Szczególnie efektowny był jego występ w Zielonej Górze, gdzie spudłował tylko jeden z siedmiu rzutów z dystansu. Seria sześciu celnych trójek z rzędu była jedną z najlepszych w całym sezonie ligowym.
Powrót do Hali Mistrzów już w innych barwach
Dla włocławskich kibiców ciekawy będzie też toruński wątek tego transferu. Szlachetka ostatni sezon spędził w Twardych Piernikach, a więc drużynie, z którą mecze Anwilu od lat mają dodatkowy ciężar. Sam zawodnik w klubowym komunikacie przyznał, że dobrze zna atmosferę w Hali Mistrzów i znaczenie derbów Kujaw i Pomorza.
– Bardzo się cieszę, że dołączam do drużyny Anwilu Włocławek. Dobrze znam atmosferę panującą w Hali Mistrzów i wiem, jak dużym wsparciem są kibice. Derby Kujaw i Pomorza nie są mi obce. Mam nadzieję, że w tym sezonie to my będziemy cieszyć się ze zwycięstw. Nie mogę się doczekać przyjazdu do Włocławka i spotkania z kibicami – powiedział Mateusz Szlachetka.
Trener i dyrektor sportowy liczą na wszechstronność
Vedran Bosnić podkreśla, że nowy obwodowy ma dać drużynie energię po obu stronach parkietu.
– Nie mogę się doczekać pracy z Mateuszem. Jego jakość doda naszemu zespołowi energii po obu stronach parkietu – mówi trener Anwilu.
Z transferu zadowolony jest również Leo De Rycke, dyrektor sportowy włocławskiego klubu.
– Witamy Mateusza w zespole z wielką ekscytacją. Wszechstronny obwodowy, który idealnie pasuje do wartości naszego klubu. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć go w akcji – zaznacza Leo De Rycke.
Szlachetka mierzył się z Anwilem już trzynaście razy. Jego najlepsze mecze przeciwko włocławianom to 17 punktów i 6 asyst w barwach GTK Gliwice oraz 14 punktów i 5 asyst w występie rozegranym w hali Koło.
W nowym klubie spotka też dobrze znanego sobie Dawida Słupińskiego. Obaj grali razem w GTK Gliwice w sezonach 2018/19 i 2019/20. Teraz po sześciu latach ponownie znajdą się w jednej szatni.
Umowa Mateusza Szlachetki z Anwilem Włocławek została podpisana do końca sezonu 2026/27 i zawiera obustronną opcję przedłużenia o kolejny rok.