Czeka nas całkowite zamknięcie mostu? "Jedyne racjonalne rozwiązanie" to głębsza naprawa pomostu
Opinia techniczna dotycząca mostu we Włocławku wskazuje, że sama powierzchowna naprawa jezdni może nie wystarczyć. Autor opracowania ocenia, że beton pod nawierzchnią jest miejscami w złym stanie, a trwałość remontu wymaga usunięcia części starego wypełnienia i wykonania nowej płyty pomostowej.
Remont włocławskiego mostu to jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w mieście. Dokument przygotowany na zlecenie Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni pokazuje, z jakim problemem mierzą się drogowcy po zdjęciu nawierzchni i izolacji na jezdni.
W opinii opisano konstrukcję pomostu. Pod jezdnią znajduje się ruszt stalowy, blachy nieckowe oraz betonowe wypełnienie, na którym ułożono izolację i nawierzchnię bitumiczną. Autor opracowania zwraca uwagę, że w takim rozwiązaniu elementem nośnym są blachy nieckowe, a beton pełni przede wszystkim funkcję podbudowy pod nawierzchnię.
Po odkryciu płyty pomostowej wykonano badania betonu. W dokumencie wskazano m.in. na lokalnie silnie skorodowany beton, ubytki, odsłonięte zbrojenie, odspajającą się warstwę naprawczą z PCC oraz izolację, która miejscami nie była związana z podłożem. Na zdjęciach dołączonych do opinii widać również spękania i ubytki w nawierzchni na eksploatowanej części mostu.
Najważniejszy wniosek jest jednoznaczny. Zdaniem autora opinii wykonanie jedynie cienkiej warstwy naprawczej z materiału PCC nie zapewni odpowiedniej trwałości. Badania wykazały duży rozrzut wytrzymałości betonu na odrywanie, a część wyników była poniżej wartości uznawanej za minimalną dla skutecznego związania warstwy naprawczej z podłożem.
W praktyce oznacza to, że remont powinien sięgnąć głębiej niż pierwotna reprofilacja powierzchni. Dr hab. inż. Arkadiusz Madaj, prof. Politechniki Poznańskiej, wskazuje w opinii, że należy usunąć beton wypełniający blachy nieckowe i zastąpić go nowym. Jednocześnie zaznacza, że nie ma potrzeby usuwania całego betonu, lecz tylko na taką głębokość, by można było wykonać nową płytę o grubości minimum 12 cm.
Most im. Marszałka Rydza-Śmigłego to jedna z kluczowych przepraw we Włocławku. Każda decyzja dotycząca zakresu remontu ma więc znaczenie nie tylko techniczne, ale też komunikacyjne. Od przyjętej technologii zależy trwałość prac, przyszłe utrudnienia oraz to, czy za kilka lub kilkanaście lat miasto nie będzie musiało wracać do podobnego problemu.
Z opinii wynika, że przy zbyt płytkiej naprawie istnieje duże ryzyko odspajania się warstw i ponownego niszczenia nawierzchni. Dlatego dokument rekomenduje rozwiązanie bardziej wymagające, ale mające dać większą trwałość całego pomostu.
Na tym etapie kluczowe będzie to, jak MZDiZ i wykonawca przełożą wnioski z opinii na dalszy zakres prac na moście.