Wziął 10 tysięcy zaliczki i zniknął. 30-latek zatrzymany we Włocławku
Radziejowscy policjanci zatrzymali 30-latka podejrzanego o oszustwo przy pracach budowlanych. Mężczyzna miał przyjąć od mieszkańca powiatu radziejowskiego 10 tysięcy złotych zaliczki, po czym nie wykonał zlecenia i zerwał kontakt.
Sprawą zajęli się policjanci z Radziejowa zwalczający przestępczość ekonomiczną. Z ich ustaleń wynika, że 30-letni mieszkaniec powiatu aleksandrowskiego we wrześniu ubiegłego roku zawarł umowę z mieszkańcem powiatu radziejowskiego na wykonanie usług budowlanych.
Na poczet prac pobrał 10 tysięcy złotych. Problem w tym, że zlecenia nie wykonał. Pokrzywdzony zgłosił, że mężczyzna przestał odbierać telefony i nie było z nim żadnego kontaktu.
Policjanci ustalili, że podejrzany przebywa obecnie na terenie Włocławka. Tam został zatrzymany przez kryminalnych. Jak informuje policja, 30-latek przyznał, że wziął pieniądze i nie miał zamiaru wykonać prac budowlanych. Usłyszał zarzut oszustwa.
Sprawa dotyczy mieszkańca powiatu radziejowskiego, ale zatrzymanie przeprowadzono już we Włocławku. To kolejny przykład sytuacji, w której zaliczka za usługę kończy się problemem dla zlecającego, zwłaszcza gdy wykonawca po otrzymaniu pieniędzy nagle znika.
Za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Podejrzany będzie musiał również zwrócić 10 tysięcy złotych, które stracił pokrzywdzony.