Dogrywka na inaugurację. Anwil zaczyna ligowy sezon od zwycięstwa

Anwil Włocławek pokonał Górnik Zamek Książ Wałbrzych 88:87 po dogrywce. Trójka Deona Edwina uratowała gospodarzy w końcówce czwartej kwarty, a goście do ostatniej akcji mieli szansę na zwycięstwo.

Anwil Włocławek - Górnik WałbrzychAnwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
Źródło zdjęć: © terazwloclawek.pl | terazwloclawek.pl
Mariusz Frydrych

Pierwszy ligowy mecz nowego sezonu kosztował włocławskich kibiców sporo nerwów. Anwil zaczął od szybkiego prowadzenia, później musiał odrabiać straty, a ostatecznie losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero po dodatkowych pięciu minutach. Dwukrotnie szansę na przechylenie szali na stronę Górnika miał Ron Curry. Ani na koniec czwartej kwarty, ani w ostatniej akcji dogrywki nie trafił.

Poniedziałkowe spotkanie, rozegrane 5 października na zakończenie pierwszej kolejki PGE Basket Ligi, początkowo układało się po myśli gospodarzy. Po kontrze wykończonej przez Mateusza Szlachetkę Anwil prowadził 10:2. Pod koszami dobrze radził sobie Lennard Freeman, a po zagraniu Sama Hinesa przewaga wzrosła do 11 punktów.

Górnik zdołał jednak zmniejszyć straty. Pomogli w tym między innymi Soprano Szelążek i Michał Nowakowski. Pierwszą kwartę włocławianie zakończyli z prowadzeniem 26:20.

W drugiej części meczu sytuacja się odwróciła. AJ Rohosy regularnie zdobywał punkty dla gości, którzy zbliżyli się na jeden punkt. Prowadzenie dała im trójka Leemeta Bocklera, a po zagraniu Dariusza Wyki mieli już sześć punktów przewagi. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 41:46.

Po zmianie stron Anwil szybko odpowiedział. Rzuty z dystansu Manu Lecomte’a i Mateusza Szlachetki pozwoliły drużynie Vedrana Bosnicia odzyskać prowadzenie. Wałbrzyszanie nie odpuszczali, a wynik znów oscylował wokół remisu. Po akcji Hansa Vanwijna na koniec trzeciej kwarty było 69:69.

W ostatniej części regulaminowego czasu gry Górnik ponownie odskoczył. Po rzutach Mike’a Scotta goście prowadzili pięcioma punktami. Lecomte i Freeman pomagali gospodarzom utrzymać kontakt, ale kluczowy rzut należał do Deona Edwina. Na około 23 sekundy przed końcem trafił za trzy i doprowadził do remisu. Curry nie wykorzystał ostatniej szansy Górnika, więc potrzebna była dogrywka.

W dodatkowym czasie obu drużynom trudno było zdobywać punkty. Anwilowi pomogła skuteczność na linii rzutów wolnych, podczas gdy goście pudłowali z dystansu. Scott akcją 2+1 zmniejszył jednak stratę do zaledwie jednego punktu. Górnik miał jeszcze piłkę i szansę na zwycięstwo. Ostatni rzut Curry’ego był niecelny — Anwil wygrał 88:87.

Najlepszym zawodnikiem włocławskiej drużyny był Manu Lecomte, który zdobył 19 punktów i rozdał osiem asyst. W zespole z Wałbrzycha wyróżnił się AJ Rohosy z dorobkiem 20 punktów i ośmiu zbiórek.

Anwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
Anwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
Anwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
Anwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
Anwil Włocławek - Górnik Wałbrzych
+42
Wybrane dla Ciebie