Fiat bez pasów przyciągnął uwagę policji. Wynik alkomatu wszystko zmienił
Niewinna z pozoru kontrola drogowa zakończyła się zatrzymaniem prawa jazdy i sprawą w sądzie. Wszystko zaczęło się od jednego błędu – niezapiętych pasów bezpieczeństwa.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 17 lutego, na ulicy Poznańskiej w Piotrkowie Kujawskim. Policjanci drogówki, patrolując miasto, zwrócili uwagę na kierowcę Fiata, który poruszał się bez zapiętych pasów. Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli, która szybko przybrała poważniejszy obrót.
Podczas sprawdzania stanu trzeźwości 54-letniego kierowcy okazało się, że mężczyzna jest po użyciu alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,4 promila. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy.
Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu oraz jazdę bez zapiętych pasów grozi mu kara aresztu lub grzywny, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Na jego konto trafi również 20 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że nawet drobne wykroczenia drogowe mogą ujawnić znacznie poważniejsze naruszenia prawa. Apelują o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą – zarówno dla własnego bezpieczeństwa, jak i innych uczestników ruchu.