Co stało się z kostką?
Podczas przebudowy wspomnianych ulic konieczne było zdjęcie istniejącej nawierzchni z kostki. Tego typu materiały, zgodnie z procedurami, są inwentaryzowane i trafiają do miejskiego magazynu. Tam czekają na ponowne użycie przy innych zadaniach inwestycyjnych lub remontowych – na przykład na drogach osiedlowych, ciągach pieszych czy małych lokalnych przebudowach.
Miasto podkreśla, że kostka wciąż jest jego własnością i nie trafia do sprzedaży. Ewentualne dalsze wykorzystanie będzie uzależnione od potrzeb inwestycyjnych, ale z założenia ma ona „pracować” dalej w przestrzeni publicznej, a nie zasilać czyjś prywatny teren.
Odpowiedź na zarzuty
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiały się głosy sugerujące, że zdjęta kostka miała zostać sprzedana, a miasto „pozbywa się majątku”. Ratusz zdecydowanie temu zaprzecza, wskazując, że ponowne wykorzystanie materiałów to zarówno oszczędność dla budżetu, jak i rozwiązanie bardziej przyjazne środowisku niż zakup nowej nawierzchni.
Urzędnicy zwracają uwagę, że recykling materiałów z inwestycji drogowych jest standardową praktyką: zamiast wyrzucać sprawną kostkę, planuje się jej ponowne ułożenie tam, gdzie jest potrzebna.
Kostka wróci na miejskie ulice
Choć dziś zdjęta kostka znika z oczu mieszkańców, nie znika z majątku miasta. Po zakończeniu inwentaryzacji i zaplanowaniu konkretnych zadań, część z niej trafi na inne miejskie ulice czy chodniki.