Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, do zdarzenia doszło w sobotę, 21 lutego, około godziny 10. Służby zostały powiadomione przez przedstawiciela szpitala, który nabrał podejrzeń wobec lekarza rozpoczynającego dyżur.
Na miejsce skierowano patrol policji, który przeprowadził badanie trzeźwości wskazanego mężczyzny.
— W sobotę (21.02) około godziny 10 zostaliśmy powiadomieni przez przedstawiciela szpitala, że najprawdopodobniej lekarz, który rozpoczął dyżur może być pod wpływem alkoholu. Skierowani na miejsce policjanci zbadali trzeźwość wskazanego mężczyzny, które wykazało u 64-latka ponad 0,6 promila alkoholu — przekazał rzecznik policji.
Jak dodają mundurowi, podjęcie obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu stanowi wykroczenie. W takim przypadku sprawcy może grozić kara aresztu lub grzywny.
Na ten moment nie wiadomo, jakie konsekwencje służbowe wobec lekarza wyciągnie placówka medyczna.