Seryjny włamywacz zatrzymany. Działał na terenie dwóch województw
Przez kilka tygodni właściciele sklepów i myjni samochodowych z powiatu radziejowskiego żyli w niepewności. Włamania powtarzały się, a sprawca długo pozostawał nieuchwytny. Teraz sprawa ma swój finał – kryminalni zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który, jak ustalono, stoi za serią przestępstw.
Do zdarzeń dochodziło od końcówki października do początku grudnia ubiegłego roku. Nieznany wówczas sprawca włamywał się m.in. do myjni samochodowych w Samszycach, Dobrem i Piotrkowie Kujawskim. Jego celem były wrzutniki monet – zabierał z nich gotówkę. Na tym jednak nie poprzestał. W Bronisławiu włamał się do sklepu spożywczego, skąd oprócz pieniędzy ukradł także papierosy.
Choć początkowo śledztwo nie przynosiło przełomu, policjanci nie odpuścili. Zbierali informacje, analizowali ślady i rozmawiali ze świadkami. Ta konsekwencja przyniosła efekt – funkcjonariusze wytypowali podejrzanego. Okazał się nim 41-letni mieszkaniec powiatu inowrocławskiego.
W trakcie dalszych ustaleń wyszło na jaw, że mężczyzna działał również poza regionem. Na terenie województwa wielkopolskiego – w gminach Wierzbinek i Skulsk – dopuścił się podobnych przestępstw. Włamał się do sklepu w Tomisławicach, a do kolejnego w Mielnicy Dużej próbował się dostać, jednak tym razem zabezpieczenia okazały się skuteczniejsze.
Zatrzymany usłyszał łącznie sześć zarzutów – kradzieży z włamaniem oraz usiłowania takiego czynu. Jak podkreślają policjanci, działał w warunkach tzw. recydywy, co znacząco zaostrza jego sytuację prawną. Teraz grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
To kolejny przykład, że nawet jeśli sprawca przez jakiś czas pozostaje nieuchwytny, praca operacyjna i determinacja policjantów potrafią doprowadzić do jego zatrzymania.