Wójt Baruchowa zabrała głos w sprawie psów. Gmina odpiera zarzuty

Wójt gminy Baruchowo Joanna Gawłowska odniosła się do publikowanych w mediach społecznościowych informacji dotyczących opieki nad psami pozostającymi na prywatnej posesji. Jak przekonuje, gmina podejmowała działania w granicach swoich kompetencji, a zwierzęta były monitorowane i miały dostęp do wody oraz pożywienia.

Wójt Baruchowa wydała oświadczenie w sprawie psówWójt Baruchowa wydała oświadczenie w sprawie psów
Źródło zdjęć: © terazwloclawek.pl | terazwloclawek.pl
Redakcja portalu Teraz Włocławek

Gmina Baruchowo przedstawia swoje stanowisko

Oświadczenie w sprawie psów zostało opublikowane po pojawieniu się w internecie zarzutów kierowanych pod adresem władz i pracowników gminy Baruchowo. Wójt Joanna Gawłowska określiła część tych informacji jako nieprawdziwe, obraźliwe i zniesławiające.

Według stanowiska samorządu gmina podejmowała prawnie możliwe działania, które miały zapewnić wsparcie zwierzętom oraz ich właścicielowi podczas jego nieobecności. Wójt podkreśliła, że wszystkie czynności prowadzono z uwzględnieniem obowiązujących przepisów i prawa własności.

Psy znajdowały się na prywatnej posesji

Jak zaznaczono w oświadczeniu, psy nie były uznawane za zwierzęta bezdomne. Miały właściciela i przebywały na terenie jego prywatnej posesji.

Wójt przekazała, że zwierzęta były zaopiekowane i bezpieczne, a także miały dostęp do wody oraz pożywienia. W ocenie gminy nie było podstaw do stwierdzenia, że dochodziło do znęcania się nad zwierzętami.

Samorząd wskazuje również, że nie miał podstaw prawnych do samodzielnego odebrania psów z pominięciem właściciela i wymaganych procedur. Zdaniem władz gminy sama liczba zwierząt również nie stanowiła wystarczającej przesłanki do ich zabrania.

Pracownicy mieli regularnie sprawdzać sytuację

Z oświadczenia wynika, że sytuacja psów była na bieżąco monitorowana przez pracowników gminy. W działania mieli być zaangażowani także sołtys oraz pracownicy Urzędu Gminy i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Baruchowie.

Jak informuje wójt, osoby te również po godzinach pracy pojawiały się na posesji, sprawdzały stan zwierząt i dbały o to, by miały dostęp do wody.

Joanna Gawłowska zaznaczyła, że działania te były podejmowane z poczucia odpowiedzialności i troski o dobro zwierząt.

Wójt potępia wyzwiska wobec pracowników

W dalszej części oświadczenia wójt odniosła się do oskarżeń i wyzwisk kierowanych wobec pracowników gminy. Szczególnie potępiła określanie ich mianem "morderców", uznając takie słowa za bezpodstawne i krzywdzące.

Opisała również zdarzenie, do którego miało dojść podczas działań przedstawicieli fundacji. Według jej relacji zwłoki psa przygotowane do zgodnej z przepisami utylizacji zostały wyjęte i demonstracyjnie rzucone pod nogi pracownika urzędu. Sytuacji miały towarzyszyć krzyki, agresywne zachowanie oraz obraźliwe słowa.

Sprawa trafiła do organów ścigania

Wójt Baruchowa poinformowała, że sprawa została zgłoszona właściwym organom ścigania. Jak podkreśliła, nie zgadza się na obrażanie, pomawianie i naruszanie dobrego imienia pracowników gminy oraz samorządu.

Oświadczenie kończy deklaracją, że władze gminy będą opierały swoje stanowisko na faktach, prawie i ochronie osób wykonujących obowiązki na rzecz mieszkańców.

Wybrane dla Ciebie