Za szybko, za późno na reakcję. Toyota uderzyła w słup energetyczny
Chwila nieuwagi, odrobina brawury i sytuacja, która mogła skończyć się dużo gorzej. W Bronisławiu (gm. Dobre) doszło do groźnie wyglądającej kolizji – Toyota wypadła z drogi i uderzyło w słup energetyczny, uszkadzając go. Na szczęście kierowca i pasażer wyszli z tego bez obrażeń.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 stycznia 2026 roku, kilka minut po godzinie 18:00. Jak ustalili policjanci, 22-letni kierowca z powiatu włocławskiego nie dostosował prędkości do warunków jazdy. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem, zjechał z jezdni w pole, a następnie samochód uderzył w słup energetyczny.
Choć całość wyglądała bardzo groźnie, zarówno kierujący, jak i podróżujący z nim pasażer nie doznali obrażeń. Mundurowi sprawdzili też stan trzeźwości kierowcy – był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem oraz punktami karnymi.
Policja przypomina, że w zimowych i wieczornych warunkach droga potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Czasem wystarczy minimalnie za wysoka prędkość, by samochód „uciekł” z toru jazdy. W tym przypadku skończyło się na uszkodzonym słupie i rozbitym aucie – ale to również sygnał, że warto zdjąć nogę z gazu, zanim będzie za późno.