Tu zaczynali pracę i poznawali przyjaciół. Włocławianie wspominają Azoty. Otwarto wystawę o 60 latach Anwilu
Tu zaczynali pracę i poznawali przyjaciół. Włocławianie wspominają Azoty. Otwarto wystawę o 60 latach Anwilu
Dawni pracownicy, archiwalne fotografie i wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat. W Browarze B. otwarto wystawę o 60 latach Anwilu — zakładu, z którym swoje życie związały pokolenia włocławian.
Krystyna Łozowska przepracowała w Anwilu prawie 30 lat. Jacek Wojciechowski zaczynał w Azotach jako stażysta, a znajomości i pasje z tamtego czasu pozostały z nim do dziś. Podczas otwarcia wystawy "Historia, która łączy. 60 lat ANWILU we Włocławku" oboje wracali do początków pracy i ludzi, których spotkali w zakładzie.
Wernisaż odbył się w czwartek, 1 października, w galeriach "Beczkownia" i "Fermentownia" Centrum Kultury "Browar B.". Na wystawie znalazły się fotografie z firmowego archiwum oraz prywatnych albumów. Pokazują budowę i rozwój przedsiębiorstwa, ale również codzienność jego pracowników.
Krystyna Łozowska zakończyła pracę jako kierownik Działu Jakości na kompleksie PCW. Jest na emeryturze od 18 lat, lecz dobrze pamięta ważne momenty zawodowego życia. Jeden z nich wiąże się z uruchamianiem produkcji polichlorku winylu.
— Byłam osobą, która pierwsza przyjmowała pierwszy polichlorek winylu w 1983 roku. Nawet mam pamiątkę z tych czasów — wspominała.
Zapytana o relacje z dawnymi współpracownikami, podkreślała, że przetrwały one długo po zakończeniu pracy. Do dziś spotykają się i wracają do wspólnych wspomnień.
— Teraz się spotykamy od czasu do czasu, wspominamy nasze miłe chwile. Także jest co wspominać, tyle lat — mówiła.
Jacek Wojciechowski związał się z Zakładami Azotowymi jeszcze podczas studiów. Otrzymał stypendium, dzięki któremu mógł poznać przedsiębiorstwo przed rozpoczęciem pracy. Przyjeżdżał do Włocławka, spotykał się z dyrekcją i innymi stypendystami.
Pracę rozpoczął w 1969 roku. Od stanowiska stażysty przeszedł kolejne szczeble kariery, aż do funkcji zastępcy dyrektora do spraw ekonomicznych.
— Wspomnienia są fantastyczne, jako że była to w Azotach moja pierwsza praca — opowiadał.
Zakład miał też wpływ na jego życie poza obowiązkami zawodowymi. W 1970 roku trafił do sekcji żeglarskiej. Do Yacht Klubu Azoty Włocławek należy do dziś.
— Obok Anwilu istniała cała masa kółek zainteresowań i trafiłem w 1970 roku bardzo szczęśliwie do sekcji żeglarskiej, do której należę do dnia dzisiejszego — mówił.
Właśnie takie wspomnienia chce zachować Fundacja ANWIL. Jak wyjaśniała jej prezes Bożena Cichocka, wystawa jest częścią większego projektu: "Archiwum Społecznego Zakładów Azotowych Włocławek". Prace nad nim będą kontynuowane, a ich celem jest ocalenie zdjęć i dokumentów związanych z historią przedsiębiorstwa.
Cichocka sama pracuje w ANWIL S.A. i osobiście angażowała się w przygotowanie wystawy. Wśród gości wernisażu dostrzegała dawnych i obecnych współpracowników, a także osoby, które poznała dzięki projektowi.
— Będzie mi pewnie drżał głos, ale postaram się nie rozpłakać — przyznała na początku wystąpienia.
Przypomniała również, że 17 lipca 1966 roku minister przemysłu chemicznego podpisał zarządzenie o powołaniu przedsiębiorstwa. Jak podkreśliła, budowa włocławskich Azotów należała do pięciu największych inwestycji w kraju w latach 60.
O kolejnych pokoleniach pracowników mówił prezes ANWIL S.A. Konrad Tajduś. Zwracał uwagę na rodziny, w których doświadczenie zawodowe przekazywano następcom, i na więzi powstające przez lata wspólnej pracy.
— Naprawdę biją z nich dekady historii, biją z nich pokolenia osób, które się wychowały na zakładzie, które na zakładzie przepracowały czasami całe swoje życie — mówił o fotografiach.
Prezydent Krzysztof Kukucki podkreślał z kolei, jak mocno historia przedsiębiorstwa splata się z historią Włocławka. Wskazywał na gospodarcze i sportowe znaczenie Anwilu, ale też na jego obecność w krajobrazie miasta, dobrze znaną pasażerom pociągów jadących w stronę Torunia.
— Bez Anwilu Włocławka po prostu w takiej formie, w jakiej dzisiaj jest, by nie było — powiedział.
Wystawę można oglądać do 17 października w Browarze B. przy ul. Łęgskiej 28, z wejściem od ul. Bechiego. Galerie są dostępne od wtorku do piątku w godz. 11.00–18.00 oraz w soboty w godz. 14.00–18.00. Ostatnie wejście jest o godz. 17.30. Wstęp jest bezpłatny.
Twórca i redaktor portalu Teraz Włocławek (wcześniej Kulturalny Włocławek). Od ponad 18 lat działa w mediach, a jego materiały koncentrują się na Włocławku: kulturze, wydarzeniach, inicjatywach miejskich i sprawach mieszkańców.