O wyniki programu zapytał radny Józef Mazierski. W odpowiedzi prezydent Krzysztof Kukucki poinformował, że od 22 maja do 22 sierpnia 2026 roku wnioski o restrukturyzację zadłużenia złożyło 86 osób. Większość, bo 67, wybrała jednorazową spłatę połowy długu. Pozostałe 19 osób zawnioskowało o spłatę 60 proc. zaległości w maksymalnie pięciu ratach. W obu wariantach reszta zadłużenia mogła zostać umorzona po spełnieniu warunków porozumienia.
Dwie osoby nie wpłaciły pieniędzy w terminie
Z odpowiedzi wynika, że dwie osoby, które zadeklarowały jednorazową spłatę połowy długu, nie wpłaciły pieniędzy w wyznaczonym terminie. Straciły przez to możliwość umorzenia pozostałej części zaległości.
Radny pytał również, jaką kwotę miasto odzyskało dzięki programowi. Takiej liczby w piśmie z 9 września nie ma. Ratusz wyjaśnia, że warunkiem umorzenia jest jeszcze terminowe opłacanie bieżącego czynszu przez trzy miesiące od zawarcia porozumienia, a przy spłacie ratalnej także regulowanie rat. Według urzędu nie pozwala to na razie precyzyjnie podać kwoty odzyskanego zadłużenia.
Skala problemu jest duża. W interpelacji Mazierski wskazał, że zadłużenie mieszkań komunalnych w Administracji Zasobów Komunalnych wynosiło na koniec 2025 roku 141,4 mln zł, w tym około 74 mln zł należności głównej. Radny przypomniał też swoje wcześniejsze wątpliwości, czy część zadłużonych mieszkańców będzie w stanie spełnić warunki spłaty.
Liczba wniosków pokazuje zainteresowanie programem. Na ocenę, ile zaległości udało się dzięki niemu odzyskać, trzeba poczekać na rozliczenie zawartych porozumień.