Anwil jedzie do Słupska. Po derbach nie ma już wymówek
Po tym, co kibice zobaczyli w ostatnim meczu derbowym z Arriva Twarde Pierniki Toruń, trudno o optymizm. Anwil Włocławek już w sobotę stanie przed szansą na reakcję – na wyjeździe zmierzy się z Energa Czarni Słupsk.
Po derbach zostało więcej pytań niż odpowiedzi
Nie ma co pudrować rzeczywistości – Anwil w derbach wyglądał słabo. Brakowało intensywności, dokładności i lidera, który wziąłby odpowiedzialność w kluczowych momentach. To nie był chwilowy przestój, tylko problem widoczny przez większą część spotkania.
Zespół sprawiał wrażenie zagubionego, a rywal ze spokojem wykorzystywał kolejne błędy. W obecnej sytuacji tabeli takie występy po prostu nie mogą się powtarzać.
Słupsk też po porażce, ale u siebie groźny
Rywal również przystąpi do meczu po przegranej – Energa Czarni Słupsk ostatnio ulegli Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. To jednak nie zmienia faktu, że we własnej hali potrafią być bardzo niewygodni.
Dla obu zespołów będzie to spotkanie „na przełamanie”, ale to Anwil wydaje się być pod większą presją.
Nowi zawodnicy pod lupą
We Włocławku sporo nadziei wiąże się z nowymi zawodnikami. Ife Ayaji oraz Leroy Shaquille Buchanan mają dać drużynie impuls, którego ostatnio wyraźnie brakowało.
To może być moment, w którym pokażą swoją wartość. Kibice liczą przede wszystkim na energię, agresję w grze i realne wsparcie punktowe.
Kluczowe pojedynki
Na parkiecie nie zabraknie ciekawych starć. Na obwodzie ważny może być pojedynek Jordena Duffey’ego z Elvar’em Fridrikssonem – to zawodnicy, którzy potrafią „ustawić” mecz.
Pod koszem wszystko może rozstrzygnąć się w walce Erala Penna z Mate Vuciciem. Jeśli Anwil przegra rywalizację w „pomalowanym”, o zwycięstwo będzie bardzo trudno.
To moment prawdy dla Anwilu
Sytuacja jest prosta – jeśli Anwil chce jeszcze liczyć się w walce o play-off, musi zacząć wygrywać. I to natychmiast.
Wyjazd do Słupska to nie jest łatwy teren, ale właśnie w takich meczach buduje się charakter zespołu. Po derbach kibice oczekują reakcji – nie słów, tylko konkretów na parkiecie.
Bo dziś nie chodzi już tylko o wynik. Chodzi o to, czy ta drużyna jeszcze ma w sobie ogień.
Początek spotkania o godzinie 15:00, transmisja na YouTube ORLEN Basket Liga.