Anwil nie ma już wiele marginesu. W poniedziałek we Włocławku ważny mecz ze Stalą Ostrów
Przed Anwilem Włocławek kolejne spotkanie, obok którego trudno przejść obojętnie. W poniedziałek o godzinie 15:00 włocławianie zagrają przed własną publicznością z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski, a stawka tego meczu jest bardzo konkretna. Obie drużyny wciąż walczą o jak najlepszą pozycję w końcówce sezonu i właśnie dlatego ten pojedynek może mieć duże znaczenie w kontekście układu tabeli.
Z perspektywy Włocławka sytuacja jest prosta — Anwil po prostu musi znów wygrać. Na tym etapie rozgrywek nie ma już większego miejsca na potknięcia, zwłaszcza jeśli zespół chce spokojniej patrzeć na końcówkę rundy zasadniczej i nie komplikować sobie walki o fazę posezonową. Tym bardziej, że ostatnie tygodnie nie dawały kibicom zbyt wielu powodów do spokoju.
Stal również ma o co grać i do Włocławka przyjedzie z pełną świadomością, jak wiele może zyskać. Ewentualne zwycięstwo zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego mocno przybliżyłoby go do celu, dlatego można się spodziewać meczu twardego, nerwowego i rozgrywanego pod dużą presją po obu stronach.
Jednym z najciekawszych pojedynków będzie rywalizacja na pozycji rozgrywającego. Elvar Fridriksson znów będzie musiał wziąć na siebie sporą odpowiedzialność za prowadzenie gry Anwilu, ale naprzeciwko niego stanie Trenton Gibson, czyli zawodnik, który potrafi nadawać rytm swojej drużynie i brać ciężar gry na własne barki. To właśnie ta rywalizacja może mieć ogromny wpływ na to, kto będzie kontrolował tempo spotkania.
Ciekawie zapowiada się też starcie na obwodzie. Quan Jackson jest graczem, który potrafi zrobić różnicę agresją w obronie, energią i przechwytami. Po stronie Anwilu uwagę kibiców przyciągnie z kolei Shaq Buchanan, od którego we Włocławku oczekuje się konkretów i realnego wpływu na grę. Jeśli Amerykanin odpowie pewnością w ataku i spokojem w trudnych momentach, może być jednym z ważniejszych punktów gospodarzy.
Pod koszem także nie zabraknie fizycznej walki. Mareks Mejeris to zawodnik dobrze znany z boisk ORLEN Basket Ligi, a jego pojedynek z Mate Vuciciem może okazać się bardzo istotny dla losów spotkania. W takich meczach często decydują właśnie detale — zbiórki, walka o drugie piłki i skuteczność w pomalowanym.
Dla kibiców we Włocławku to spotkanie będzie czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym meczem. To moment, w którym Anwil powinien pokazać charakter i odpowiedzieć na pytania, które pojawiały się po ostatnich występach. Hala Mistrzów nieraz była miejscem, w którym zespół potrafił odwracać nastroje i wracać na właściwe tory. Teraz znów jest ku temu okazja.
Początek meczu Anwil Włocławek – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski w poniedziałek o godzinie 15:00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 2.