Motoświęconka we Włocławku. Motocykliści pod kościołem św. Stanisława
Silniki zamiast dzwonów, skórzane kurtki zamiast odświętnych płaszczy – ale cel ten sam. W Wielką Sobotę przed kościołem św. Stanisława we Włocławku zrobiło się wyjątkowo głośno i… klimatycznie. To właśnie tu odbyła się Motoświęconka – niecodzienna tradycja, która z roku na rok przyciąga coraz więcej miłośników dwóch kółek.
Motocykliści przyjechali swoimi maszynami z różnych części miasta i okolic, by wspólnie przeżyć ten wyjątkowy moment. Obok koszyczków wielkanocnych – pełnych jajek, chleba i innych świątecznych symboli – nie brakowało też kasków, rękawic i… kluczyków do motocykli. Wszystko po to, by rozpocząć sezon w bezpieczny sposób i z Bożym błogosławieństwem.
Kapłan poświęcił nie tylko pokarmy, ale również same motocykle i ich właścicieli, życząc im szerokiej drogi, rozwagi i bezpiecznych powrotów do domu. Dla wielu uczestników to już nie tylko tradycja, ale ważny element rozpoczęcia motocyklowego sezonu.