Pokaz siły Anwilu! Włocławianie bez problemów ograli Górnika
To był wieczór, w którym Anwil Włocławek wyglądał jak drużyna, która dokładnie wie po co przyjechała do Wałbrzycha. W 16. kolejce ORLEN Basket Ligi włocławianie pewnie pokonali na wyjeździe Górnika Zamek Książ Wałbrzych 86:61, a dodatkowym powodem do zadowolenia był powrót do gry Mate Vucicia.
Od pierwszych minut było widać różnicę w energii i organizacji. Anwil zaczął mocno, szybko odskoczył rywalom i konsekwentnie budował przewagę, nie pozwalając gospodarzom złapać rytmu.
Mocne otwarcie i szybka przewaga
Włocławianie weszli w spotkanie z dużą intensywnością. Po trójce Elvara Fridrikssona prowadzili już siedmioma punktami, a chwilę później różnica urosła do 11 „oczek” po trafieniu AJ-a Slaughtera. Górnik w tym fragmencie miał spore problemy w ataku i nie był w stanie odpowiadać seriami.
Bardzo ważnym momentem było też pierwsze mocne wejście Mate Vucicia. Chorwat wrócił na parkiet i od razu dał sygnał, że Anwil jest dziś kompletny. Po 10 minutach na tablicy było 10:25 i mecz zaczął układać się pod dyktando gości.
Górnik próbował gonić, ale Anwil trzymał dystans
W drugiej kwarcie przewaga Anwilu jeszcze wzrosła — po trafieniu Nijala Pearsona było już 18 punktów różnicy. Górnik spróbował się jednak podnieść, a przebłyski Ike’a Smitha i Lovella Cabbila dały gospodarzom chwilę nadziei. Po rzucie wolnym Macieja Bojanowskiego wałbrzyszanie zbliżyli się na 10 punktów.
Tyle że Anwil nie pozwolił, by zrobiło się nerwowo. Slaughter ustalił wynik do przerwy na 30:46 i włocławianie schodzili do szatni z bezpiecznym zapasem.
Po przerwie była już pełna kontrola
Trzecia kwarta tylko potwierdziła, kto tu rozdaje karty. Górnik zaczął od trójki Marca Garcii, ale Anwil natychmiast odpowiedział serią 0:10. Po akcji Michała Michalaka przewaga urosła do 23 punktów, a gospodarze znów utknęli w ofensywie.
Pojedyncze odpowiedzi Taurasa Jogeli i Dariusza Wyki niewiele zmieniały — po 30 minutach było 46:66, a w czwartej kwarcie Anwil spokojnie domknął spotkanie. Michalak i Vucić pilnowali, by przewaga nie stopniała, a zespół trenera Andrzeja Adamka nie wrócił już do gry.
Ostatecznie włocławianie wygrali w Wałbrzychu aż 86:61, kontrolując wydarzenia na parkiecie praktycznie od pierwszego gwizdka.
Michalak liderem punktowym
Najlepszym zawodnikiem Anwilu był Michał Michalak, który zdobył 18 punktów i dołożył 3 zbiórki. W barwach Górnika wyróżnił się Ike Smith — 11 punktów i 5 zbiórek.
Anwil wraca do Włocławka z bardzo ważnym, efektownym zwycięstwem i jeszcze ważniejszą informacją: Mate Vucić znów jest do dyspozycji drużyny, a to może być kluczowe w dalszej części sezonu.