Pościg ulicami Włocławka. 43-latka zakończyła ucieczkę na rondzie
Wieczorny pościg ulicami Włocławka zakończył się kolizją i zatrzymaniem kierującej. Jak się okazało, 43-letnia kobieta miała powody, by unikać kontroli – była pod wpływem alkoholu i nie posiadała uprawnień do kierowania.
Do zdarzenia doszło w piątek, 27 marca, po godzinie 21:30 na ulicy Okrzei. Policjanci ruchu drogowego chcieli zatrzymać do kontroli samochód marki Volvo. Kierująca jednak zignorowała sygnały świetlne i dźwiękowe i zaczęła uciekać.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg, informując o sytuacji dyżurnego oraz inne patrole. Pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania się, kobieta nie reagowała. Po kilkunastu minutach jazdy ucieczka zakończyła się na rondzie przy ulicy Płockiej, gdzie volvo uderzyło w murek i zatrzymało się.
Na miejscu policjanci przeprowadzili badanie trzeźwości. Wynik? Ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie. Szybko wyszło też na jaw, że 43-latka nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami. To właśnie ten fakt był głównym powodem próby ucieczki.
Jak podkreślają funkcjonariusze, kobieta musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi jej nawet do 5 lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko.
Przed sądem odpowie również za jazdę bez uprawnień, spowodowanie kolizji oraz kierowanie w stanie po użyciu alkoholu. W tym przypadku grozi jej wysoka grzywna – nawet do 30 tysięcy złotych. Dodatkowo musi liczyć się z karą finansową od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak ważnego ubezpieczenia.
Ta sytuacja pokazuje, że próba ucieczki przed kontrolą może tylko pogorszyć sytuację – i skończyć się znacznie poważniejszymi konsekwencjami, niż początkowo się wydaje.