Przyjechał po pracy i okradł własną firmę. 33-latek w rękach policji
Policjanci z powiatu radziejowskiego zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież paliwa z firmy, w której był zatrudniony. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca działał po godzinach pracy, narażając właściciela na kilkutysięczne straty.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 30 marca, na terenie gminy Dobre. Zgłoszenie o przestępstwie trafiło do radziejowskiej komendy, a sprawą natychmiast zajęli się kryminalni. Na miejscu ustalono, że sprawca dostał się do garażu, gdzie znajdował się ciągnik. Następnie przewiercił zbiornik paliwa i ukradł około 170 litrów oleju napędowego.
Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych – obejmują one zarówno wartość skradzionego paliwa, jak i uszkodzenia sprzętu.
Policjanci szybko wpadli na trop sprawcy. Już kilka godzin po zgłoszeniu zatrzymali 33-letniego mieszkańca powiatu radziejowskiego. Jak się okazało, był on pracownikiem firmy, którą okradł.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wrócił na teren zakładu po zakończeniu pracy i wtedy dopuścił się przestępstwa. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów kradzieży z włamaniem w zbiegu z uszkodzeniem mienia. Podejrzany przyznał się do winy.
Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za tego typu przestępstwo grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.