Włocławek czeka komunikacyjna próba. Remont mostu właśnie rusza
Włocławianie od dawna słyszeli, że stalowy most na Wiśle doczeka się gruntownej modernizacji. Teraz temat wchodzi w finałową fazę: na przeprawie im. marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego pojawi się ciężki sprzęt, a kierowcy oraz piesi muszą przygotować się na spore zmiany w ruchu. To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat w mieście – kosztowna, wymagająca, ale konieczna, żeby most mógł służyć bezpiecznie przez kolejne dekady.
Most na Wiśle to nie tylko element krajobrazu Włocławka, ale też kluczowa arteria łącząca oba brzegi miasta. Każdego dnia przejeżdżają nim tysiące samochodów, autobusów MPK, rowerzystów i pieszych. Stan nawierzchni i chodników od lat budził zastrzeżenia, a konstrukcja stalowa wymaga zabezpieczenia przed korozją. Zakres prac jest więc szeroki i – jak podkreśla wykonawca – nie da się go wykonać „na szybko”.
Dobra wiadomość jest taka, że most nie zostanie całkowicie zamknięty. Remont będzie prowadzony „pod ruchem”, ale oznacza to spore ograniczenia przejazdu. Na całej długości przeprawy zostanie wprowadzona tymczasowa organizacja ruchu i sygnalizacja świetlna sterująca ruchem wahadłowym. Innymi słowy: raz pojedzie jedna strona, raz druga – a kierowcy muszą liczyć się z kolejkami, szczególnie w godzinach szczytu.
Dopiero w tym miejscu warto podać najważniejszą informację organizacyjną: pierwsze prace na moście rozpoczną się w poniedziałek, 1 grudnia 2025 roku. Tymczasowa organizacja ruchu ma obowiązywać przez blisko rok – według dokumentacji powrót do stałego układu planowany jest na 30 listopada 2026 roku.
Co dokładnie zostanie zrobione?
Wykonawcą inwestycji jest firma STRABAG. Prace obejmą m.in.:
- rekonstrukcję konstrukcji jezdni i położenie nowych warstw nawierzchni,
- remont i przebudowę chodników,
- zabezpieczenie antykorozyjne całej stalowej konstrukcji,
- montaż nowej iluminacji mostu.
To znaczy, że oprócz poprawy komfortu jazdy i bezpieczeństwa, most zyska też nowy, bardziej efektowny wygląd po zmroku.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Najbardziej odczuwalne będą utrudnienia w ruchu:
- wahadło + światła na moście,
- możliwe zwężenia i ograniczenia prędkości,
- zmiany w rejonie ul. Bednarskiej i dojazdów do przeprawy.
Jeśli codziennie jeździsz przez most do pracy lub szkoły, warto już teraz rozważyć alternatywne trasy i zaplanować sobie kilka minut zapasu. Miasto i wykonawca zapowiadają, że będą starali się prowadzić roboty tak, by utrzymać przejezdność, ale przy takim zakresie modernizacji „idealnie” po prostu się nie da.
Inwestycja, która była potrzebna od lat
Remont mostu stalowego to temat, który ciągnął się długo – przetargi, formalności, wybór wykonawcy, ustalanie organizacji ruchu. Teraz Włocławek wreszcie wchodzi w etap realizacji. Koszt inwestycji szacowany jest na kilkadziesiąt milionów złotych (ok. 37 mln zł), a zadanie jest współfinansowane z rządowych programów inwestycyjnych.
Włocławek potrzebuje tej przeprawy w świetnej kondycji – to kręgosłup komunikacyjny miasta. Najbliższe miesiące mogą być trudne, ale efekt ma być wyraźnie odczuwalny: równy przejazd, bezpieczne chodniki, zabezpieczona stal i nowa iluminacja. A to oznacza jedno: most, który znów będzie wizytówką miasta nie tylko z nazwy, ale i z jakości.