Wyspa na ul. Płockiej zniszczona po niespełna miesiącu. Kierowca „ściął” przejście?
Nie minął jeszcze nawet miesiąc od wprowadzenia zmian na ulicy Płockiej, a już doszło do pierwszego poważnego incydentu. Wyspa na przejściu dla pieszych została zniszczona – wszystko wskazuje na to, że wjechał w nią samochód, dosłownie „ścinając” elementy infrastruktury.
Na miejscu widać uszkodzenia, które trudno wytłumaczyć inaczej niż uderzeniem pojazdu. Dla wielu mieszkańców to niestety znak, że nawet najlepsze pomysły na poprawę bezpieczeństwa mogą przegrać z pośpiechem albo brakiem ostrożności kierowców.
Wyspa miała poprawić bezpieczeństwo pieszych
Wyspy dzielące przejścia dla pieszych montuje się po to, aby osoby przechodzące przez jezdnię mogły pokonać trasę „na dwa razy” i schronić się w bezpiecznym miejscu pośrodku. Tego typu rozwiązania są szczególnie ważne na ruchliwych ulicach, gdzie prędkości są wysokie, a natężenie ruchu duże.
W przypadku ul. Płockiej nowe elementy miały właśnie uspokoić ruch i zwiększyć bezpieczeństwo pieszych. Tym bardziej dziwi fakt, że wyspa przestała pełnić swoją funkcję praktycznie od razu.
„Była słabo widoczna” – wieczorem łatwo o błąd
Pojawiają się głosy, że wyspa mogła być wieczorem słabo widoczna, zwłaszcza dla osób jadących tą trasą po zmroku. Jeżeli oznakowanie poziome lub elementy odblaskowe nie były wystarczająco czytelne, mogło dojść do sytuacji, w której kierowca zwyczajnie jej nie zauważył.
W grę wchodzi także inny scenariusz: część kierowców mogła jechać „na pamięć” – przyzwyczajona do wcześniejszego układu drogi. A kiedy na jezdni pojawia się nowy element organizacji ruchu, chwilowa nieuwaga może wystarczyć, aby doszło do kolizji.
Pytanie o oznakowanie i reakcję służb
Zniszczona wyspa to nie tylko problem estetyczny. To przede wszystkim realne zagrożenie, bo uszkodzone elementy znajdowały się na jezdni lub w pobliżu przejścia, gdzie poruszają się piesi.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że jeśli nowe rozwiązania mają działać, muszą być:
- dobrze oznaczone,
- odpowiednio doświetlone,
- wyposażone w czytelne elementy odblaskowe,
- zabezpieczone przed przypadkowym wjazdem.
Teraz pozostaje pytanie, jak szybko wyspa zostanie naprawiona i czy zostaną wprowadzone dodatkowe zabezpieczenia, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.