XIV Marszałkowski Bal Dobroczynny: Włocławek wśród beneficjentów, padły rekordowe kwoty
To jeden z tych wieczorów, podczas których eleganckie stroje, muzyka i rozmowy przy stole mają znacznie głębszy sens niż sama zabawa. W gronie trzech głównych beneficjentów XIV Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego znalazł się Specjalny Ośrodek Wychowawczy Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia we Włocławku. To ważna informacja dla naszego miasta – bo oznacza realne wsparcie dla młodzieży, która na co dzień wymaga kształcenia specjalnego i szczególnej opieki.
Wydarzenie przyciągnęło około 500 uczestników, a jego skala – zarówno organizacyjna, jak i finansowa – robi wrażenie. Z samej licytacji głównej udało się osiągnąć 311 tysięcy złotych, natomiast licytacja cicha przyniosła kolejne 200 tysięcy złotych. Organizatorzy podkreślają, że ostateczna kwota dochodu będzie znana do końca stycznia.
Bal odbył się w sobotę 17 stycznia w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki w Toruniu, a na zaproszenie gospodarzy – marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego i jego małżonki Dagny Całbeckiej – na parkiecie i przy stołach spotkali się ludzie kultury, politycy i przedstawiciele biznesu. Wszyscy po to, by wspólnie wesprzeć potrzebujących.
Co licytowano? Były dzieła sztuki, wyjątkowe przedmioty… i „kot w worku”
Emocje budziły nie tylko kwoty, ale też same przedmioty wystawione na aukcje. Z licytacji głównej najwięcej zapłacono za obraz Jerzego Kossaka „Młody mężczyzna na koniu” – dzieło zostało wylicytowane za 59 tysięcy złotych. Sporo kosztowała też jedna z niespodzianek w formule „kota w worku” – nabywca zapłacił 25 tysięcy złotych, a w środku… był żurek. Voucher na Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce Kujawy Pomorze 26 osiągnął kwotę 15 tysięcy złotych.
Równie gorąco było podczas licytacji cichej. Najczęściej przebijanymi przedmiotami – aż 17 razy – były spinki przekazane przez premiera Donalda Tuska, które finalnie osiągnęły 9 tysięcy złotych. Pióro podarowane przez byłego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego wylicytowano za 6 tysięcy złotych. Najwyższą kwotę w licytacji cichej osiągnęły „Baśnie Andersena” – aż 42 tysiące złotych, a osiołek przekazany przez reżysera Jerzego Skolimowskiego został sprzedany za 30 tysięcy złotych.
„To naprawdę wyjątkowe wydarzenie” – mówił marszałek
Podczas otwarcia balu marszałek Piotr Całbecki podkreślał, że to inicjatywa, która od lat łączy ludzi o dobrych sercach:
– Tegoroczny bal to nie tylko trójka głównych beneficjentów. To także 34 podmioty, które od czternastu edycji uczestniczą w tej inicjatywie dzięki Państwa dobroczynności – mówił marszałek.
Z kolei Dagna Całbecka zwróciła uwagę na obecność zarówno stałych uczestników, jak i tych, którzy pojawili się po raz pierwszy:
– Wasza obecność tutaj jest dowodem empatii, którą podczas tego wieczoru chcecie się dzielić – podkreśliła.
Wśród gości znaleźli się m.in. przewodnicząca sejmiku województwa Elżbieta Piniewska, wicemarszałek Zbigniew Ostrowski, senatorowie Ryszard Bober i Tomasz Lenz, europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus, a także znani aktorzy: Katarzyna Figura, Ewa Kasprzyk, Rafał Mohr, Cezary Łukaszewicz i Magdalena Czerwińska. W wydarzeniu wziął udział również lekkoatleta Piotr Lisek.
Trzech beneficjentów – trzy ważne cele, w tym Włocławek
Głównymi beneficjentami XIV Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego byli:
- Stowarzyszenie Serce Torunia – pomagające osobom w kryzysie bezdomności,
- Fundacja Trisomiaki z Łochowa – wspierająca osoby z niepełnosprawnością i ich rodziny,
- Specjalny Ośrodek Wychowawczy sióstr orionistek we Włocławku – opiekujący się młodzieżą wymagającą kształcenia specjalnego.
Przedstawiciele beneficjentów nie kryli wzruszenia.
Fundacja Trisomiaki zapowiada, że środki zostaną przeznaczone m.in. na turnus rehabilitacyjny nad morzem.
Stowarzyszenie Serce Torunia mówi wprost o marzeniu, które może stać się rzeczywistością: zakupie samochodu z najazdem dla wózków inwalidzkich.
Z kolei siostra Marta Kalinowska, dyrektor włocławskiego ośrodka, podkreśliła, że dzięki darczyńcom uda się zrealizować konkretny plan:
– Dzięki darczyńcom zamierzamy zakończyć budowę terenu rekreacyjnego – powiedziała, dziękując za zaufanie i zaproszenie na bal.